Temat: prawo jazdy "T"
Moje ciekawe doświadczenie odnośnie zdawania kategorii T to to że w mojej okolicy mamy dwa ośrodki gdzie mam blisko zdawać prawo jazdy - WORD w Łomży i w Ostrołęce. Kategorie A i B zdawałem w Łomży bo tam kieruje wszystkich kursantów ośrodek w którym się szkoliłem lecz gdy przyszła kolej na kat. T to była taka różnica że w ośrodku w Łomży egzamin zdaje się z przyczepą ze skrętną osią a w Ostrołęce na placu manewrowym mamy przyczepę typu tandem!!! Zgadnijcie w którym ośrodku zdawałem xD

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=10859



Temat: Podanie o przyspieszenie Egzaminu praktycznego :)
" />juz sprawa sie załatwiła:( Wczoraj zadzwoniono do mnie z Łomży z WORDU i mam egzamin 22 sierpnia,a w podaniu podalam ze wyjezdzam 23 sierpnia to bardzo mnie ucieszyli ta wiadomoscia ,ze 22:(:(jestem zalamana,poniewaz boje sie z enie zdam z apierwszym razem,a na drugo dzien wyjezdzam ,a za granica nie dam rady zrobic prawajazdy:(i jeszcze szkoda mi tych pieniedzy ktore na ten kurs wydalam....skoro nawet mozliwosci poprawki nie bede miala...nie wiem co robic... :(:(
Źródło: prawko.com.pl/forum/viewtopic.php?t=669


Temat: kat B prosze o porade
" />Witam

mam 26 lat i dosyć jazdy autobusami. Prawojazdy z dosyć dużymi przerami zdaje już od 2 lat i jestem załamana.

Ważność teorii mi już wygasła. Jestem z Białegostoku i z 3 przebytych egzaminów na kat B. wiem, że jest on egzaminowany beznadziejnie - jednym słowem ośrodek ten jedynie chce zebrać kasę. Ludzie są BARDZO NIEMILI i moim zdaniem to jest piekło a nie egzamin.

Chciałabym spróbować zdawać w Łomży i teraz mam pytania: czy muszę teorię też zdawać w tym mieście?? Jacy egzaminatorzy są w Łomży pod względem zachowania na egzaminie??

Będę wdzięczna za poradę

Pozdrawiam
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=25645


Temat: WORD Łomża - relacje z egzaminów, informacje i opinie
" />Ja tez zdalam w Lomzy za pierwszym podejsciem a w Warszaie przezywalam meki na Powstancow , IMHO placilam , zeby kilku panow moglo sie na kims powyzywac o poranku:/
Do Lomzy pojechalam dzien wczesniej i wzielam 5h - na poczatku bylam przerazona bo niby takie latwe miasto ale ten ruch tranzytowy przez Centrum, masa wzniesien, znakow STOP , dziwaczne ograniczenia predkosci ...;)
Sam egzamin to bajka. Warszawscy egzaminaorzy powinni brac lekcje dobrego wychowania od Panow w lomzynskim WORDzie.
Najpierw nasza cala grupa ( 5 osob ) robila plac a pozniej po kolei wyjezdzalismy na miasto. 2 osoby przede mna jezdzily po miescie ok 50 minut i tez zdaly. Egzaminator, Pan Janusz Ś. - starszy Pan , oaza spokoju - zadnego gadania podczas jazdy, tylko komendy i o dziwo komentarze w stylu " bardzo ladnie wykonany manewr - jedziemy dalej " . Z osrodka wyjechalismy oczywiscie w prawo, do ronda na wzniesieniu a pozniej zaliczylismy chyba wszystkie mozliwe lomzynskie "pulapki" i manewry - jechalam bezstresowo nie zastanawiajac sie nad jakims zlem , ktore moze czyhac za rogiem - po prostu jechalam i czulam , ze jestem Pania tego auta:) Po powrocie do osrodka Pan tylko powiedzial , ze wynik pozytywny, zadnego bledu a juz poza "kamera" , ze nie ma zielonego pojecia dlaczego w Warszawie z uporem maniaka wmawiano mi, ze nie nadaje sie na kierowce;P Ja tez nie mam pojecia ale juz mnie to nie obchodzi - czekam tylko na wydanie dokumentu! Polecam wszytskim Lomze - nie ma sie co zastanawiac, ja zaluje , ze nie pojechalam tam odrazu tylko uparlam sie , ze poskromie warszawskich egzaminatorow.
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=8256


Temat: Ile czekaliście na wydanie prawa jazdy
" />WORD Łomża

wk warszawa Ursynów

Egzamin zdany 6.03.2010

12.03.2010 opłaciłem za prawojazdy gdyż na Ursynowie trzeba przed

16.03.2010 - Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne

22.03.2010 - Prawko do odbioru i odebrane
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=17346


Temat: Ile czekaliście na wydanie prawa jazdy
" />(5/08/10) Egzamin WORD Łomża
(5/17/10) PrawoJazdy:: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne.
(5/20/10) PrawoJazdy do odbioru w Urzędzie.
Odebrałam, WK Bielany, płatne bezpośrednio przed odbiorem.:))
Zapomniałam dodać, że wszystkie komunikaty na pwpw wyświetlane były zgodnie z rzeczywistością.
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=17346


Temat: wczasy z prawem jazdy w Plocochowie
" />Witam wszystkich!
Może i ja sie podziele swoimi doswiadczeniami kiedy to w terminie 26.03-9.04.2009 r uczestniczyłem w kursie prawojazdy na wczasach z firmy Podkowa z Warszawy.
Było nas wszystkich uczestników 8 osob. Do dyspozycji mieliśmy 3 instruktorów.Dwóch z nich miało pod sobą 3 kursantów a jeden Adam 2-óch .
Przez 2 pierwsze dni mielismy wykłady z P. Adamem. Były troche meczące, ale trzeba było na nich być, bo inaczej nie rozpoczął bym jazd. Były z przerwami na posiłki. Od trzeciego dnia rozpoczelismy jazdy. Ja dostałem starszego instruktora P. Mirka, który wziął sie od razu do roboty w naszym szkoleniu. Ja nie miałem wczesniej stycznosci z samochodem chyba tylko jako pasazer:). ale jego praca nademną sie opłaciła bo egzamin panstwowy w Łomży zaliczyłem za pierwszym razem:) opłacało się wyjechać:) mam juz to za sobą. Jazdy z P. Mirkiem i wielki ukłon w jego stronę miałem po Pułtusku i po Łomży jak również po Wyszkowie. Jak wyjezdzaliśmy do łomzy zabierał nas po 2 osoby. Wyjezdżalismy rano po snadaniu a wracaliśmy na obiad polaczony z kolacją. Jedzenie było zjadliwe, głodny nie chodziłem. Opłacało się wyjechać. W sumie na egzaminie z 7 osób / jedna nie podchodziła do egzaminu bo miała problem z dokumentem tożsamości / zdały 4 osoby czyli 60%. więc chyba niezły wynik. Ja jestem bardzo zadowolony. Pozdrawiam wszystkich.
:arrow: prawojazdy odebrane 22.04.2009 r
:arrow: egzamin teoretyczny i praktyczny zaliczony 1 razem
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=12828


Temat: obóz z prawem jazdy
" />Co myślicie o obozach z prawemjazdy? jest to chyba dość nowa forma kursu. Trwać ma on 14 dni (30 godz jazdy + 30 teorii), ostatniego dnia egzamin państwowy (w Łomży). Myślicie, że to skuteczne? Może ktoś z Was brał w tym udział? Obóz odbywa się daleko od mojego m-ca zamioeszkania i na ew. kolejne egz. nie opłacałoby mi się przyjeżdżać. Z góry dziękuję za odp. :D
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=9429


Temat: Relacje po egzaminie - zdane
" />Witam dzisiaj wlasnie zdawałem prawojazdy w ŁOMŻY !!!!! No i za pierwszym razem sie udało !!! egzaminator super naprawde i pozdrawaim go !!!!!!! Jestem szczęsliwy !!!!!!!! juz nie moge doczekać sie odebrania prawka :D :D


rozpoczęty kurs - 1 V 2006
1 egzamin - 5 VIII 2006 testy ( 0 Błedów ) + Plac +Miasto +
odebrane prawko ?????

Pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia na egzaminach !!!!!!!!!!!!!!!!1 :lol:
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=3776


Temat: Relacje po egzaminie - zdane
" />ŁOMZA 29,08,2006
Hej nareszcze moge sie tu wpisac:D czekałem na to od 5maja kiedy to zapisałerm się na kurs prawajazdy:) Oczywiscie na prawko zdałem za 1wszyM podejsciem, od 12roku zycia jeżdzę, jednak ku mojemu zaskoczeniu wcale nie było tak łatwo:/ Pare słów o egzaminie:
Testy 0błędów, 1dna osoba nie zdała, łuk i wzniesienie bezbłednie o silniku nie bede pisał bo chyba kazdy kto na egzamin idzie powinien to wiedziec, chociazzzzzzz heh zapomniałem uzyc sygnału, na co egzaminator nie zwrócił uwagi(palił papierosa), zajety był. Na miasto zakwalifikowała sie 5osobowa grupka, 1wszy pojechał kolega niezdał:/ nie wlączył kierunkowskazu i zajechał pas ruchu:/ drugi był starszy Pan który włączył kierunkowskaz wjeżdzając na rondo (te głowne). 3Ci byłem ja:d, moja jazda trwała 49minut, mierzyłem sobie stoperem w zegarku, padał straszny deszcz cały czas na wycieraczce:/ zawracanie na 3, parkowanie prostopadłe i koperta , pare skrzyżowań i jazda po miescie . po czym PAn egzaminator którego pozdrawiam:D kazał zjechac do Wordu pogratulował i życzył szerokiej drogi:d dodam ze tego dnia baaardzo duzo osób nie zdało z mojej grupki TYLKO JA:D
pozdrowienia od genov i do zobaczenia na trasie:d SZEROKOSCI WSZYSTKIM ŻYCZE :P
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=3776


Temat: MIESZKAM W WARSZAWIE-WYBRAŁAM ŁOMŻĘ
" />Witam na forum jestem z W-wy, lecz do egz. /jest taka możliwość w ośrodku/ wybrałam Łomżę.Dlaczego?
Mniej stresów-mniejsze korki więc czas egzaminu krótszy.
Jazdy mam na Fiacie Punto w ośrodku w Warszawie
i w Łomży też egz. zdawać będę na Punto.
Rodzina mojej mamy mieszka w Łomży, więc przed egz. pojadę wcześniej i wezmę tam parę jazd, aby lepiej poznać teren .
Egzamin będę miała we wrześniu-myślę że będzie OK.
Teraz się uczę -mam czas bo:

:D jestem 56 emerytką, dzieci odchowane,kierowca z samochodem był, ale się zmył :lol:
Wcześniej jako matka Polka zajmowałam się dzieckiem-prawojazdy nie było najważniejsze dla mnie i jak pisałam wyżej-był w rodzinie kierowca.
Teraz mam czas,a w zawodzie swoim miałam ciągle poważne egzaminy i szkolenia - więc narażona byłam na stres-nie mówiąc już o pracy.
A może potrzebuję ciągle wzrastającej adrenaliny ?
Czy osoby z pokolenia 50+ są już skreślone?
Chcę przy okazji udowodnić-że NIE.
Co Wy na to mili użytkownicy forum?
Będę często tutaj zaglądać i pytać, pytać, pytać.
Testy z teorii idą mi dobrze :)
W ośrodku szkolenia dostałam płytkę z opcją testy egzaminacyjne, także tutaj wchodziłam na opcje testy.
Jazd biorę samochodem ponad normę - już jeździłam i muszę chyba być wobec samochodu bardziej zdecydowana , a nie pieścić się z nim jak z dzieckiem, ale to moje pierwsze kroki-jeżeli chodzi o jazdy.Jeszcze wiele przede mną.
Postępy w jazdach będę opisywać , ale też biorąc pod uwagę Wasze spostrzeżenia i uwagi.
Do zobaczenia
Ewa
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=25136


Temat: Relacje po egzaminie - oblane
" />Dziś Łomża godzina 9. Przychodzi miły staruszek. Wita nas wyczytuje sprawdza dowody jak zwykle. Pierwsza częśc egzaminu co tam pod maską światła bez problemu. Nadchodzi łuk i klęska do przodu super wrzucam wsteczny wyjechałam z łuku i na prostej najechałam na linię. Normalnie nie mogę sierota ze mnie, łuk który robiłam z milion razy. Porażka na całej linii. I tak wyglądało moje 5 podejście. Dochodzę do wniosku że prawojazdy to jakieś nieosiągalne marzenie którego nigdy nie dogonie.,, :cry: Przeniosłam swoje dokumenty do WORD w Białymstoku. Poprostu bliżej domu. Muszę umówić się na kolejny termin załamka
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=3775


Temat: Egzamin praktyczny - prawo jazdy
" />Mam spore doświadczenie z egzaminami i eLkami. Jako że 4 razy zdawałem na B i jeden raz na C, to mogę co nieco powiedzieć.

Powtarzam wszystkim wokoło - kierunek Łomża!

A oto moja przygoda. Szkoła jazdy w Giżycku, egzamin w Olsztynie.

Pierwszy raz - 3 minuty i odesłany do kasy. Jakoś się zapędziłem i bez świateł pojechałem.

Drugi raz - widzę już WORD, ale gość powiedział, że nie zrobiliśmy parkowania. No to dawaj równolegle, samochód trup, bez gazu nie szedł. 2x krawężnik, do widzenia.

Trzeci raz - prawdopodobieństwo stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym. Puste rondo, a on mówi, że przesiadka. Bo mogłem kogoś walnąć, powiedziałem, że nikogo nie było, na co egzaminator "ale gdyby ktoś był?".

Czwarty raz - Łomża już, super rozwiązanie dzielenie osób na grupy, nie ma anonimowych zestresowanych osób, które we własnych umysłach snują teorie "a co jak nie zdam?". Jest z kim pogadać i w ogóle, egzaminator bardzo przyjemny. Gadaliśmy jak kumple. Pół godziny jazdy i wracam z wynikiem pozytywnym.

Pierwszy i ostatni na C - placyk ok, wyjechałem na miasto, egzaminator ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w de, tylko lewo, prawo, lewo, prawo. Bez błędów wróciłem do ośrodka, gość wypisał mi arkusz bez słowa i tylko mnie od niechcenia pożegnał. Jakoś nawet się nie cieszyłem ze zdania tej kategorii, nie ta sama radość co na osobowy ;)

Ogólnie stres jest do opanowania, jeśli się jest pewnym umiejętności. Mi nie latała noga, nie trząsłem się, po prostu spokojnie podchodziłem do sprawy.

Faktyczny stan egzaminacyjnych to wiecie co, dno i wodorosty. Biegi wyskakują, sprzęgła łapią albo przy samym dole, albo przy samej górze, hamulce żylety, to chyba w każdej. Nie dajcie się zwieść pozorom, te samochody są tylko zadbane z wierzchu ^^
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=27384


Temat: Egzamin praktyczny - prawo jazdy
" />
">za 12 dni egzamin w WORD w Siedlcach, pierwszy raz, nerwy troche
jednak udało mi się dopiero teraz, za piątym razem i w WORD w Łomży, już nie wierzyłem, że da się zdać prawojazdy, teraz pozostało mi czekać
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=27384


Temat: WORD Łomża - relacje z egzaminów, informacje i opinie
" />Witam!
Jestem pozdanym egzaminie w Łomży i jestem z tego bardzo zadowolony. Zwłaszcza, że podchodziłem pierwszy raz. Postaram się troche opowiedzieć. Generalnie Łomża jest miastem tranzytowym więc egzaminy praktyczne które się odbywają ok 12-16 są straszne ( pełno tirów, piesi, dzieci ze szkół itp) trzeba bardzo uważać. Moja grupa rozpoczęła egzamin teoretyczny o 15.30. Zdali wszyscy 6 osób. Potem czekaliśmy na egzamin praktyczny. Jazdy miały się odbywać na nowych grande punto. Obsługa jest banalna, zwłaszcza że egzaminator nie pospieszał, powiem więcej nakierowywał jak się zapomniało o czymś. Miałem Pana Adama... taki sympatyczny z gustownym wąsikiem. Łuk poszedł bez problemu. Na górce najpierw zdechł mi samochód ale poprawka była już ok. Potem tylko czekanie na miasto. Byłem 4 w kolejce. Kolega przyjechał na miejscu kierowcy więc zdany po ok 40 minutach. Drugi niestety już na pasażera. Trzeci zdał. Potem nadeszła kolej na mnie. Spokojnie ustawiłem lusterka i inne rzeczy i przy wyjeżdzie znowu mi zdechł. Egzaminator był bardzo spokojny więc mogłem bez problemu zapalić i pojechać. Aha jazdę po mieście zacząłem ok 20 więc nie miałem praktycznie żadnego ruchu i samochodowego i pieszego. wjechaliśny na rondo, potem na ostrołękę i w pierwszą w prawo. Potem na stopie w jakieś osiedle, koło "bloku 13" i w lewo. Tam miałem parkowanie prostopadle przodem w lewo, miałem sam sobie wybrać miejsce. Zaliczone. Potem na tej samej ulicy miałem zawrócić sposobem który mi najbardziej odpowiadał. Ja sobie zaparkowałem jeszcze raz prostopadle i wyjechałem w prawo. Zaliczone. Potem było kręcenie się po uliczkach, egzaminator bardzo fajnie mowił mi o kolejnych kierunkach jazdy, często nakierowywał na punkty np. za przejsciem w lewo, a nie na skrzyżowaniu w lewo, bo nie widziałem tych uliczek. Trzeba pamiętać, że na osiedlach w łomży jest ograniczenie do 30 i łatwo o tym zapomnieć. Jazda trwała ok 35 minut i skończyła się pozytywnie. Polecam to miasto gorąco bo naprawdę się fajnie jeżdzi jak się uważa na to co robi na drodze. Wszystkie linie są widoczne, znaki widać. Więc do zobaczenia na szlakach w Polsce i Europie
Cześć
Źródło: forum.prawojazdy.com.pl/viewtopic.php?t=8256





 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  egzamin na prawa jazdy Łomża
Pracownia Artystyczna